Archiwum

Data
  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30

odrobina poezji - Adam Asnyk

Myślałem, że to sen...
Asnyk Adam

Myślałem, że to sen, lecz to prawda była:

Z nadziemskich jasnych sfer do mnie tu zstąpiła,

Przyniosła dziwny blask w swoich modrych oczach,

Przyniosła kwiatów woń na złotych warkoczach.

Podała rączkę swą - szliśmy z sobą razem,

Przed nami jaśniał świat cudnym krajobrazem,

Pośród rozkosznych łąk i gajów mirtowych,

Wiecznie zielonych wzgórz i wód szafirowych

Szliśmy, nie mówiąc nic - a mnie się wydało,

Żem życia mego pieśń wypowiedział całą,