Archiwum

Data
  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30

koniec czy początek

To jest pytanie, które zadaję sobie od kilku dni.
W niedzielę pożegnałam się z moją mamą, która odeszła do wieczności. Jest to wydarzenie dla mnie ogromnie bolesne i chyba ciągle jeszcze nie mogę sie z tym pogodzić.
Strata matki to nieopisany ból, którego nic nie jest w staniu uśmierzyć. Niby staram się być dzielna i tłumaczyć sobie na różne sposoby, że Tam jest jej lepiej, ale te puste kąty, które zostały po niej zwiększają tylko mój smutek.
Nie mam na nic ochoty a muszę się zebrać w sobie i skończyć studia. Och okrutne to życie jest niestety.
Smutno