nasze pupile
Macie może jakieś zwierzątko, które jest troche nietypowe na trzymanie go w domu lub wśród niektórych osób wywołuje dreszczyk strachu a być może i obrzydzenia?
Ja na przykład chciałabym mieć jaszczurkę (już sobie nawet upatrzyłam pewien okaz w zoologiku) albo kameleona. Sympatyczne stworzonk, ale niestety reszta mojej famili jest jakoś dziwnie przeciwna.
A jak to jest z wami w kwestii takich stworzeń?

heh ja bym chciał mieć ptasznika ale na razie niema jak rodzice kiedyś jak będę mieszkał sam to sobie kupie
boje sie pająków paniczni:P ale ptasznika bym chciał miec 

Heh dobry temat 
U mnie jakiś czas temu w mieszkaniu pasł się królik. Wołaliśmy na niego m.in. BESTIA. Kawał groźnego drania z niego był. Musieliśmy go trzymać w klatce, żeby ludzi nie atakował. A jak już sam się z niej wydostawał robiąc przy okazji sporo bałaganu to wszystkich gryzł w pięty. Chyba trochę takie zboczenie z jego strony
Zmarło się biedaczkowi, kiedy wyjechał na wojnę do iraku. Krążą legendy, że to on znalazł Saddama 
Ja mam naprzykład bardzo typowe zwierzątko bo psa. hehe to znaczy suczke i za zadne skarby swiata bym jej nie zamieniła a jakies "dziwolongowate stworzenie "no i kiedys mialam dwie rybki welonki, to tez raczej normalne zwierzatko domowe ale to jak one sie zachowywały dajcie spokuj. Była Nemo i Nimo i ta Nimo skubała po ogonie Nemo i tak skubala biedaczke ze nawet w miejscu stac nie mogła ( jedzenie dostawały) postanowiłam z siostrą ze Nimo trafi do słoiczka a na drugi dzien ja oddamy do zoologika słoik był duuuzy jednka biedaczka nie wytrzymała i zmarła ;((. I tak spłyneła gdzies w pudełeczku po zapałkach. Muwie wam ale mi bylo przykro. Nemo przezył\a byla ze mna jakies 7 miesiecy chyba i chociarz to była tylko rybka i miałam dosc czyszczenia tego okropnego akwarium to tak mi bylo jej zal.... na nastepną rybke mimow wszystko sie nie zdecydowałam.
Kuuuniec hehe


Dołączył(a): 2007-08-23