Planować czy żyć chwilą

Lady Marion
portret użytkownika Lady Marion
Postów: 119
Dołączył(a): 2007-08-23

Życie mamy tylko jedno i to jak je przeżyjemy zależy od nas. Dlatego małe pytanko ode mnie. Planujecie sobie przyszłość, to, co bedziecie robić w nastepnym tygodniu, czy po prostu żyjecie chwilą i cieszycie się z tego, co los wam przyniesie?



czamuko
portret użytkownika czamuko
Postów: 59
Dołączył(a): 2007-08-01

żyje chwilą.... kiedyś były plany i to mnóstwo planów za które dal bym sobie uciąć rękę LOL no i wiecie co ? dziś był bym bez ręki.. hehe LOL nie warto planować mówię wam..



Lady Marion
portret użytkownika Lady Marion
Postów: 119
Dołączył(a): 2007-08-23

ja lubie planowanie, ale czasem nic z tego nie wychodzi. Nie wyobrażam sobie jednak życia chwilą. Muyszę wiedzieć, co bedę robic jutro, za tydzień, zaplanować wolny czas, tak by sie nie nudzić. a ja k moje plany pękaja jak bańka mydlna to je po prostu zmieniam na inne Uśmiecha się



michal
portret użytkownika michal
Postów: 76
Dołączył(a): 2007-07-21

Życie chwilą na dłuższą metę staje się... nudne. Moim zdaniem trzeba mieć cele i marzenia, których stopniowe osiąganie spowoduje zadowolenie i radość Uśmiecha się



karolka
Postów: 74
Dołączył(a): 2007-08-01

Ja chyba żyje chwila bo nie planuje co bede robic za tydzien ale oczywiscie czasami jest taki czas ze planuje cos ze znajomymi albo cos ale tak na codzien zeby tydzien potygodniu planowac to nie. Oczywiście mam plany na przyszłość i wyznaczoną pewną droge którą sobie krocze do celu to jest jakis plan na przyszłosc ale ta przyszlasc nieco dalsza ale jakże wazną ?!!ah

--

Inaczej wcale nie oznacza Gorzej !
Czy będąc pomiędzy jestem gdziekolwiek???



maly
portret użytkownika maly
Postów: 40
Dołączył(a): 2007-07-23

Ja jak zawsze planuje to zazwyczaj nigdy to nie wychodzi, plany zmieniaja sie z minuty na minute ze tak powiem... wiec wole nie planowac zreszta najlepsze sa takie spontany Uśmiecha się

--

maly